03.08.2016

Do brzucha


Ponad 268 dni razem. Widziałam jak rośniesz. Byłaś taka maleńka. Na początku mnie oszczędzałaś. Pozwoliłaś mi cieszyć się tym pięknym stanem. Bez mdłości. Bez bólu. Bez narzekania. Później było nam jeszcze lepiej. Rosłaś powoli, z każdym tygodniem byłaś silniejsza a ja pękałam z dumy, że Cię mam. W końcu pierwsze nieśmiałe smyranie, pierwsze podskoki. Pierwsze problemy ze zgagą, snem, pęcherzem. Ale to nic. Najpiękniejszy w tym wszystkim było to, że Twoje malutkie serduszko biło dla mnie tak mocno. Jesteś taka silna. Lubisz nas zaczepiać, potrzebujesz kontaktu, uwagi. Jesteś naszym najpiękniejszym darem. Jestem gotowa, aby Cię przywitać. Aby być dla Ciebie najlepszą opiekunką, przyjaciółką. Będę Twoim wsparciem. Nigdy nie zwątpię. Nigdy nie odwrócę się. Będę obok. Chcę być dla Ciebie najlepszą mamą. Obiecuję, że zrobię wszystko, aby tak właśnie się stało Córeczko. 







6 komentarzy:

  1. Ślicznie napisane! Powodzenia z rozwiązaniem !

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam być w ciąży. Ja również nie miałam mdłości, żadnych bóli, co najwyżej zgaga mnie trochę męczyła. Uwielbiam ten stan. :) Fajne zdjęcia, zwłaszcza te z budzikiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia z rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tego wspaniałego okresu w życiu kobiety - moja ciążowa przygoda niestety już się kończy ale wkrótce zacznie się równie piękna przygoda maluszkowa :) Trzymam za Was kciuki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też będziemy mieli córeczkę! Nasza kruszynka jeszcze chwile ma żeby wyjść na świat - zobaczymy się dopiero w listopadzie! Powodzenia i gratulacje! a zgaga też mnie męczy i nic nie pomaga

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM