05.08.2016

O malinowym cieście


Kruszonka to mój smak z dzieciństwa. Ciepłe, wyjęte prosto z pieca. Pachnące. Miękkie. A my - ukradkiem skubaliśmy kruszonkę z babcinego placka. Ukradkiem, bo będzie bolał brzuch. Minęło kilkanaście lat. Nadal uwielbiam ten smak, zapach, kolor. Piekła babcia, piekła mama, teraz czas na mnie. Uwielbiam czas spędzony w kuchni, kiedy mogę przygotować posiłek czy deser dla najbliższych. Jako przykładna prawie żona i prawie mama zaczęłam więcej czasu spędzać w kuchni, zaczęłam odkrywać nowe smaki i potrawy. W ostatni weekend zaserwowałam ciasto z malinami. Proste, szybkie, tanie a jakie smaczne! I co więcej - wiele wspomnień z dzieciństwa wróciło. Ot taka magiczna moc kruszonki :) 



Ciasto robi się bardzo szybko i przyjemnie. Składniki na nie z pewnością znajdują się w domach większości z Was, dlatego może warto zebrać swoje ulubione owoce i przenieść się w magiczny świat kruszonki? :) 





Dajcie znać co myślicie o tak prostych a smacznych przepisach ;) 


6 komentarzy:

  1. Zagłodzić Wroga5 sierpnia 2016 08:45

    Wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Mój mąż uwielbia wszystkie ciasta z kruszonką:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj w takim razie pozdrów męża! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agata Kowalska8 sierpnia 2016 15:57

    Naprawdę lubię gotować, ale do pieczenia mam dwie lewe ręce :( Wygląda pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. To także mój ulubiony sposób an maliny:) P.S. Śliczny blog, idę poczytać archiwum!:P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM