23.10.2016

O mojej pierwszej książce


Moda na książki wydawane przez blogerki trwa w najlepsze. Książki kucharskie, książki o tematyce urodowej, poradniki mówiące o tym, jak żyć czy książki o szyciu. Sama zwę się blogerką, ponieważ tworzę to miejsce. Zatem idąc w ślady koleżanek po fachu, ja również postanowiłam wydać swoją książkę.

Pisać zawsze lubiłam, więc czemu nie? Ale skoro mój blog, mój kawałek sieci jest o celebrowaniu codzienności i łapaniu pięknych wspomnień za pomocą aparatu, to jaką książkę mogłabym wydać? Tak! Fotoksiążkę! Z naszymi najpiękniejszymi wspomnieniami. 












































To moja, a właściwie Laurkowa pierwsza książka. Jest idealna, no piękna! Zachwycam się przerzucając kolejne strony, oglądając zdjęcia, wspominając. Z pewnością to pierwsza, ale nie ostatnia. Swoją książkę sama zaprojektowałam i zamówiłam u Pixbook, zapłaciłam mniej, niż wywołanie wszystkich zdjęć osobno, więc moja radość jest tym bardziej większa. Serdecznie polecam Wam taką opcję przechowywania zdjęć,  jestem nią zachwycona :)






3 komentarze:

  1. Super ;) My też przechowujemy wspomnienia z Pixbook, ale jak na razie w formie fotokalendarzy. Może następna będzie książka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fotokalendarze też są super sprawą ;))) M planujemy taki zrobić jako prezent gwiazdkowy dla dziadków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas od tego właśnie się zaczęło :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM