08.12.2016

O pierwszym mikołajkowym prezencie Laury


Szósty grudnia. Mikołajkowy czas. Magiczny, radosny i niewątpliwie długo wyczekiwany przez większość dzieci. U nas w tym roku szczególny dzień, bo pierwszy spędzony w trójkę. Chcesz wiedzieć, co podarowałam w tym dniu mojemu dziecku?





Prezenty były już od samego rana. Sypały się buziaki, uśmiechy i rozmowy. Rozmawiałyśmy o naszych snach, o minionej nocy. Podarowałam córce wtedy w prezencie całus. Ach, co tam jeden całus. Było ich chyba tysiące. I wiesz co? Dostałam tego dnia równie piękny podarunek - bezzębny, szczery i radosny uśmiech. Za zwykłego całusa!

Później Laura dostała od nas prezent w postaci wspólnego tańca do "Santa Baby". Podobało się i mamie i dziecku. Radość, radość i jeszcze raz radość. Tata również podarował coś pięknego - samoloty, zwiedzanie mieszkania na ramionach, podnoszenie - góra, dół, góra, dół. Pierwszy raz usłyszałam, jak głośno się zaśmiała.

Było również wspólne leżenie w łóżku, wspólne piski i wspólne czytanie książki. Powiesz, przecież to takie zwykłe, codzienne sytuacje. Tak, masz rację. Ale czy w życiu chodzi o to, aby zastąpić dziecku przytulanie, pocałunki oraz bliskość mamy i taty drogą zabawką? Oczywiście, każde dziecko zasługuje na najpiękniejszą lalkę czy najfajniejszy samochód. Ale czy taki podarunek bardziej zaowocuje w przyszłości niż miłość, którą możemy dać dziecku każdego dnia? Wiesz, ile radości tego dnia dostała moja córka? Nie mniej, niż kiedy ja znajdowałam piękną zabawkę od rodziców pod choinką.  

Nie chcemy, aby Laura kojarzyła Mikołajek czy Świąt tylko z prezentami. Mam nadzieję, że uda nam się celebrować każdy wspólny dzień, niezależnie, czy będą to Mikołajki, Wielkanoc, czy urodziny. Niech każdy dzień będzie dla nas piękny, pełen radości i pięknych momentów. A wtedy każdy dzień będzie dla nas powodem do świętowania. 

 bluza z reniferem - F&F

Abym jednak nie wyszła na zbyt skąpą matkę, prócz czułości Laura otrzymała w tym dniu również piękny reniferowy komplecik, sukienkę w kratę oraz konia, który towarzyszy nam w podróżach. Tak, w tym dniu zabawki i ubrania również miały swoje pięć minut :) 

A Ty? Co podarowałaś swojemu dziecku w te Mikołajki? 

3 komentarze:

  1. Najważniejszy jest czas, który spędzamy z dzieckiem, żadne materialne prezenty tego nie zastąpią.Laura miała super Mikołajki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to był dobry dzień :) Całujemy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie napisane :) z czasem przyjdzie czas na wymarzone prezenty ale wspólny czas jest bezcenny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM