27.03.2017

Moje dziecko nie chce się ze mną bawić


Od zawsze dziecięca fantazja i wyobraźnia była dla mnie czymś fascynującym. Pamiętam sytuację, która przytrafiła mi się w pracy, kiedy to grupka czterech z moich wychowanków wymyśliła sobie zabawę w "oborę". Jakież było moje zdziwienie, gdy czteroletnie dzieci potrafiły  po pierwsze rozdać sobie role: jedno  było gospodarzem karmiące zwierzęta a pozostała trójka była świnkami lub kotkami. Nigdy nie przestanę zachwycać się dziecięcą pomysłowością i kreatywnością.




Szkoda tylko, że z biegiem czasu kreatywność ta zanika. Dzieci zaczynają naśladować swoich rodziców, rodzeństwo, dziadków. Stąd też pewnie owe zabawy w obory, kotki czy  dom.

Długo nie mogłam doczekać się, aż moja córka zacznie się ze mną bawić. Czekam tak już siedem miesięcy. I co? I nico. Gdy tylko siadam obok niej, podaję jej klocki, misie czy kostki ona patrzy się na mnie ze zdziwieniem w oczach jak gdyby chciała rzucić: "weź matka idź mi z tym, nie umiesz się tym  bawić". Fakt, nie umiem.



Niemowlę wcale nie potrzebuje Cię do zabawy. Ba, ono nawet nie wie, czym wspólna zabawa jest. Nie potrafi dzielić się zabawkami, nie rozumie, dlaczego bierzesz jej zabawki i robisz przy tym dziwne, często śmieszne miny.  Po co? Przecież zabawki bierze się do buzi.




Uwierz, Twojemu dziecku bardziej zależy na tym, by czuć Twoją obecność obok, nie koniecznie jako kompana do zabawy. Na wspólne zabawy w księżniczki, lepienie babek z piasku czy zabawy w dom przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Na tym etapie cieszę się, że mogę usiąść obok niej z kubkiem kawy i delektować się tym pięknym widokiem i chwilą dla mnie, kiedy nie trzeba nosić, nie trzeba karmić, nie trzeba śpiewać... Wystarczy być. 


3 komentarze:

  1. zgadzam się z Tobą. Na początku dziecku wystarczy tylko nasza obecność. Niestety krótko cieszyłam się tymi chwilami. Moi synowie bardzo szybko odkryli wspólną zabawę z mamą, tatą i babcią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten czas o którym piszesz szybko mija. Np teraz gdy Jasiek ma 2 latka przybrała zupełnie nowy wymiar. Ma to też swoje gorsze strony- bo nie daje abym go odstapiła nawet na krok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to jest, że jak są małe to nie mamy dla nich czasu a jak podrosną to chcemy mieć ich najwięcej.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM