12.05.2017

O marce, która spełni każdą Twoją zachciankę - nasze polskie handmade #3



Bardzo często na wielu kontach społecznościowych, czy to facebook czy to instagram spotykam mamy, które czerpią z macierzyństwa jeszcze więcej, niż inni. Mam tutaj na myśli sytuację, gdy dziecko staje się naszą największą inspiracją do działania. Dzięki temu rodzi się pasja, która z czasem przeradza się w sposób na biznes. Miałam już okazję pokazać Wam mamę, która dzierga piękne rzeczy z włóczki o której wciąż możecie przeczytaj tutaj, następnie w tym poście pokazywałam również mamę, która tworzy piękne akwarelowe dzieła. Czas, abyście poznali Karolinę - założycielkę marki KaroMiO, która głównie zajmuje się szyciem ubranek dla najmłodszych.





Umówiłam się z Karoliną na internetową kawę. Ja siedziałam po jednej stronie monitora, ona po drugiej. Zadałam kilka pytań, otrzymałam wyczerpujące odpowiedzi, które zaspokoiły moją blogową ciekawość. Zrób sobie kawę, herbatę, weź do ręki sok, jeśli lubisz i zapraszam Cię do poznania mamy, która szyje ubranka dedykowane właśnie Twojemu dziecku.
 



Inspiracją do powstania marki i założenia własnego biznesu był i jest oczywiście mój Synek.
Jeszcze w ciąży lubiłam śledzić instagramowe profile innych Mam i czerpać z nich wiele fajnych modowych pomysłów jak można ubrać Maluszka, niekoniecznie zakładając na niego przesłodzone ciuszki w niebieskie misie, koparki, autka itd. Jednocześnie jestem przekonana, że gust i styl człowieka kształtuje się od najmłodszych lat, dlatego przykładam sporą uwagę do ubioru Syna. Wychodzę z założenia, że skoro nie jest mi wszystko jedno jak wyglądam ja, nie powinno mi być również wszystko jedno jak wygląda moje dziecko.
I tak właśnie pewnego dnia szukając w sieci kolejnych inspiracji i przeglądając kolejne strony z ubrankami „handmade” pomyślałam, że może warto spróbować zamówić materiały, wyciągnąć z dna szafy maszynę i spróbować uszyć coś, co będzie jednocześnie wygodne i uszyte z dobrych gatunkowo tkanin, a jednocześnie będzie po prostu ładne.
Oczywiście początkowo miały to być tylko ubranka szyte na potrzeby prywatne, jednak z czasem okazało się, że ubranka podobają się również innym i tak postanowiliśmy założyć małą domową manufakturę dziecięcych ubranek.





Bardzo lubię personalizowane rzeczy. Mają swój niepowtarzalny urok, a jednocześnie swój indywidualny charakter. Są wyjątkowym pomysłem na prezent, a po latach z pewnością będą stanowić niezwykłą pamiątkę. Nasz haft ma odróżniać ubranka od innych, ma nadawać im wyjątkowości. Jeszcze nie spotkałam osoby, która nie uśmiechnęła się czytając na pupci mojego Synka - Galoty Olusia lub na jego bluzie - Synek Mamusi. Dzieciństwo to magiczny czas, w którym bez skrępowania można założyć na tyłeczek swoje personalizowane galoty, a na główkę koronę z wyhaftowanym imieniem i poczuć się jak prawdziwa księżniczka lub książę (a na marginesie dodam, że moim zdaniem my rodzice powinniśmy pielęgnować tą dziecięcą beztroskę, nie marnując jej stwierdzeniami, że „nie wypada”, bo dzieciom wypada wszystko, takie mają prawo).
Ideą naszego biznesu jest szycie ubranek według życzenia rodziców i tak naprawdę źródłem pomysłów i inspiracji są właśnie oni. A rozmawiając z każdym osobiście podczas przyjmowania zamówienia wiem, że wymyślanie indywidualnych haftów na ubranka swoich dzieci sprawia im ogromną frajdę. Nasze wspomniane już wyżej galoty zostały wymyślone przez ciocię dla swojego siostrzeńca, korona powstała na życzenie mamy do sesji z okazji roczku dziecka, bluzę ze skrzydłami uszyliśmy na życzenie klientki przed Bożym Narodzeniem. Lubimy pomysły naszych Klientów.



I tak i nie. Niewątpliwie ostatnio obserwujemy „boom” na polskie produkty, klienci coraz częściej zwracają uwagę czy dany produkt jest produkowany w Polsce, czy materiały wykorzystywane w produkcji są polskie. Myślę, że rośnie świadomość wśród konsumentów, którzy stawiają przede wszystkim na jakość oraz na oryginalność. Niewątpliwie w prowadzeniu własnego biznesu pomaga ogromna popularność mediów społecznościowych takich jak Facebook czy Instagram. Dzięki nim łatwiej i stosunkowo tanio można dotrzeć do konkretnej grupy Klientów.
Z drugiej strony polski rynek cały czas zalewany jest przez produkty wytwarzane masowo w krajach azjatyckich, a w większych miastach na każdym kroku powstają nowe centra handlowe, w których wielkie i znane sklepy sieciowe oferują właśnie takie produkty w bardzo konkurencyjnych cenach, z którymi mali przedsiębiorcy nie są w stanie konkurować.





Prowadzenie własnego biznesu, szczególnie takiego, w którym wszystko wykonuje się samemu, pochłania ogromne ilości czasu. W tej chwili życie prywatne sprowadza się całkowicie do roli rodzica i poświęcaniu każdej wolnej chwili dziecku. Połączenie tych dwóch zadań, tworzenie i prowadzenie swojego własnego biznesu i jednocześnie bycie rodzicem jest na tyle zajmujące, że nie zostawia wiele czasu na swoje prywatne przyjemności. Dlatego ważne jest, tak banalne stwierdzenie, że swoją pracę trzeba lubić. Tylko wtedy można czerpać przyjemność z pracy, a czas poza pracą w 100% można poświęcać dla Rodziny i nie zwariować przy tym ;)





Nie wiem, czy mogę się uważać za osobę, która jest już na tyle doświadczona, że może doradzać innym, ale gdybym miała coś podpowiedzieć to:
  • po pierwsze wiara we własne siły i w swój pomysł na biznes. Czasami warto iść za swoją intuicją
  • po drugie taka prosta zasada – nie spróbujesz, nie przekonasz się czy odniesiesz sukces czy porażkę, siedząc i myśląc niewiele wymyślisz, działaj.
  •  po trzecie stawiaj zawsze na jakość i solidne wykonanie, czasami warto zrobić coś jeszcze raz, lepiej.
 



Karolina była tak uprzejma, że jakiś czas przysłała nam w prezencie sukienkę, które uszyła specjalnie dla Laury. Chyba nie muszę mówić, jak bardzo ja - mama poczułam się dumnie, że moje dziecko w swojej garderobie posiada coś, co stworzone było z myślą o niej i tylko dla niej. Doskonała jakość bawełny, estetyka wykonania, precyzyjny haft - mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Cieszę się, że na naszym polskim rynku handmade mamy kogoś takiego, jak Karolina. Kogoś takiego, kto sprawi, że Twoje, moje dziecko poczuje się naprawdę wyjątkowo. 


Dzięki uprzejmości Karoliny na hasło celebrujac.pl macie -10% na każde zamówienie aż do końca maja :) 

4 komentarze:

  1. Cuda :) Ja osobiście podziwiam, mam dwie lewe ręce i żadne prace hand made mi nie wychodzą :) Jestem totalnym beztalenciem w tej kwestii!

    OdpowiedzUsuń
  2. naszebabelkowo.blogspot.com12 maja 2017 06:24

    Śliczności ! Ale jeszcze bardziej od pięknych produktów imponują mi takie mamy - przedsiębiorcze, biorące los we własne ręce, które nie boją się zaryzykować i wypłynąć na szerokie wody :) Sama na razie taka nie jestem - ale zbieram siły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpiękniejsze rzeczy tworzą mamy z miłości do dzieci ❤ ja uwielbiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM