08.06.2017

Nasz maj '17



Maj jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych miesięcy, zwłaszcza, gdy dni stają się co raz dłuższe, cieplejsze i przyjemniejsze. Pojawiają się pierwsze sukienki, pierwsze sandałki, pierwsze długie, wieczorne spacery. Maj był dla nas pięknym miesiącem, pierwszy Dzień Mamy, pierwsze "tata", pierwsze próby stania. 











Zaczęliśmy od majówki spędzonej w rodzinnym gronie. Była pierwsza huśtawka i pierwsze zdjęcie z dziadkiem. Po 9 miesiącach próśb i gróźb ;) 






W maju po raz pierwszy również odkryłyśmy jak fajnie jest rano się obudzić, podciągnąć, oprzeć na szczebelkach łóżeczka i krzyczeć "tatata" :) Co do zdjęć - zrobienie jednego ostrego jest ostatnio nie lada wyczynem. 






Pojawiły się również pierwsze koktajle, ciągłe śledzenie mamy oraz zainteresowanie urządzeniami domowymi - tudzież pralką. 










Jak to na kobietę przystało - pojawiło się również zainteresowanie do kosmetyków. Poranny makijaż nie może jej ominąć, skądże. Kuchnia za to stała się pomieszczeniem, w którym siedzę ostatnio najwięcej i tworzę dość dziwne rzeczy, Jedne smakują inne... no cóż/ Magdą Gessler to ja nigdy nie będę. 






W szafie najstarszej z naszej dwójki pojawiły się buty, które okazały się niemiłosiernie nie wygodne idą na sprzedaż, pierwsze lody a właściwie to pierwsze lody w tym sezonie rodziców oraz pierwszy prawie lód, czyli wafelek dla Najmłodszej. Wszyscy zadowoleni. 








W szafie Najmłodszej pojawił się natomiast pierwszy kapelusz, który z resztą namiętnie jest zrzucany z głowy, nowe smaki do leniwe, które zostały zaakceptowane oraz kluski z serem, które wylądowały z pogardą na podłodze. No cóż, mówiłam już, że po Magdzie Gessler talentu nie odziedziczyłam. Co do nowych umiejętności - umie już pokazywać język. 







Był również pierwszy prawdziwy dzień mamy. Laura chyba wyczuła, że coś jest na rzeczy i pospała aż do 8.00 a zarazem zapoczątkowała tym tygodniowy leżing w łóżku do godziny 8.30-9.00. Niestety. Zaraz po Dniu Dziecka wszystko wróciło do normy, ale o tym już w czerwcowym wpisie :) 


Ale mi się uzbierało duuuużo fajnych wspomnień :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM