06.09.2017

Nasze chwile


Jest mi wstyd. Wstyd, że zaniedbałam po raz kolejny to miejsce. Miejsce, które tworzę z myślą o moim dziecku, o naszych wspomnieniach, o naszych chwilach. A przecież okazji do napisania tutaj choć kilku zdań było wiele - pierwsze kroki, pierwsze tańce, pierwsze urodziny. A ja, zagorzała fanka zbierania wspomnień zamkniętych w fotografiach dałam ciała. Aparat zdążył się już porządnie zakurzyć, zapomniałam jak to jest podglądać własne dziecko a każdego dnia umyka nam wiele drobnostek, które wywołują na naszych twarzach uśmiech. Mogę jedynie wstać, po raz kolejny wziąć aparat w rękę i po prostu chwytać to, co piękne - bez obietnic, bez zasad, bez reguł. Zacznę robić to, co robić lubię i co chyba wychodzi mi całkiem dobrze. Zacznę zbierać nasze chwile.

***

Dzisiaj to, co znalazłam w aparacie. Przełom lipca/sierpnia i początek września. 
























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ARCHIWUM


2016
styczeń luty marzec kwiecień maj czerwieclipiecsierpień wrzesieńpaździerniklistopadgrudzień

2017

FACEBOOK

INSTAGRAM